11 marca 2014

balonowo

Przeszlismy ciezki tydzien, baby S sie troche pochorowala w zasadzie nie wiemy do teraz co jej bylo, bo oprocz goraczki zadnych objawow ale goraczka taka serio kosmiczna 40-41st i drgawki karteke dwa razy wzywalam :( juz nie mysly o tym mamy nowy tydzien baby S znow szczesliwa tylko to sie liczy :D Nawet zaliczylismy pierwszy spacerek wiosenny
 kochana biedna dziewczynka kontra laleczka chucky III hahaha


A potem stworzylismy lale z balona na ktore mala ma faze po balu przebierancow

16 komentarzy:

  1. Biedne maleństwo:( ale balonowa lala genialna wam wyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję serdecznie takich wrażeń. Eliza raz miała gorączkę, która mnie przeraziła- prawie 41stopni, ale bez drgawek. Miała wtedy trzydniówkę.
    Zdrówka i długich spacerów.
    No a lala boska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj kochana,
    Dragwaki...znamy to ;/ My wylądowaliśmy w szpitalu na 24h ;/
    Zdrówka, u nas też balony na topie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nas nie zatrzymali w szpitalu ale masakra byla :( dobrze ze juz przeszlo. a jaka u was byla przyczyna goraczki?

      Usuń
  4. o kurde...jak drgawki, to karetkę koniecznie trzeba wezwać...mój syn jak miał taką gorączkę (ale bez drgawek), to owinęłam go mokrym prześcieradłem, na to koc i na szczęście temperatura spadła:)
    dobrze, że mała już zdrowiutka! ale śliczna jest!:D
    lala z balona(u?) wymiata!!!;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka dla córuni! Mam nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy, domyślam się co musiałaś przeżywać...
    U nas też balony były na topie swego czasu :-)
    Pozdrawiam.

    W wolnej chwili zapraszam do siebie na "Urodzinowe Rozdanie", w którym jest 10 nagród do zgarnięcia: http://mamablogujepl.blogspot.com/2014/03/urodzinowe-rozdanie-czyli-urodziny.html

    OdpowiedzUsuń
  6. A kto to jest taki śliczny :) Koniecznie zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. o rety, bidulka, dobrze, że już zdrowa! Laleczka chucky extra :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gorączka ponad 40 stopni to sporo, ja bardziej panikuję ale może dlatego, że jestem FACETEM :/ Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

bardzo lubimy komentarze! Dodaj swoj....